W świecie pokera wielkie zwycięstwa budzą szeroki oddźwięk, a ostatnie osiągnięcie Chrisa Moormana, zawodnika ACR Pro, z pewnością wywołało ogromne poruszenie. Moorman zajął czwarte miejsce w prestiżowych Mistrzostwach Świata World Poker Tour (WPT) 2023, które odbyły się w kasynie Wynn Las Vegas, zapewniając sobie największą w swojej karierze wygraną w wysokości 2 095 300 dolarów.
W tym zaciętym turnieju z wpisowym w wysokości 10 400 dolarów wzięli udział niektórzy z najbardziej utytułowanych posiadaczy bransoletek WSOP. Moorman udowodnił natomiast, że jego umiejętności strategiczne i wiedza o pokerze są nadal tak samo wyostrzone i skuteczne jak zawsze.
Po godnym uwagi występie Moormana w mistrzostwach WPT mieliśmy okazję przeprowadzić z nim wywiad. Podczas naszej rozmowy omówiliśmy jego podejście do turnieju, jego doświadczenia i wiele innych kwestii. Oto, co miał do powiedzenia.
ACR: Gratulujemy ostatniego sukcesu – to była naprawdę niesamowita przygoda! Jakie to uczucie zająć czwarte miejsce w Mistrzostwach Świata WPT?
Moorman: Wciąż do mnie to dociera, ale jestem z siebie dumny z tego, jak grałem przez te 7 dni, i naprawdę nie mogłem zrobić nic więcej w końcowej fazie, biorąc pod uwagę karty i sytuacje, z jakimi miałem do czynienia przy stole finałowym.
ACR: Nagroda pieniężna w wysokości 2 milionów dolarów to największa wygrana w Twojej karierze. Jakie to uczucie osiągnąć tak znaczący kamień milowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę Twoje wcześniejsze znaczące sukcesy, w tym drugie miejsce w turnieju głównym WSOPE w 2011 roku?
Moorman: Wspaniale jest znów dotrzeć tak daleko w jednym z tych dużych turniejów z liczną obsadą, takich jak turnieje główne. To właśnie moje ulubione turnieje (ogromna liczba uczestników i ogromne wygrane). Oczywiście bardzo trudno jest dotrzeć do samego końca w takim turnieju, więc pokonanie ponad 3800 graczy to niesamowite osiągnięcie, a zdobycie mojej nowej, zdecydowanie najwyższej jak dotąd wygranej pieniężnej to po prostu wisienka na torcie.
ACR: Czy mógłbyś podzielić się swoimi wrażeniami z całego doświadczenia związanego z awansem do finałowej szóstki?
Moorman: Było świetnie. Skład był naprawdę mocny i wszyscy walczyli z ogromnym zaangażowaniem w każdym rozdaniu. Dwa dni nieprzerwanej walki przy stole finałowym były niezwykle intensywne. Każdy z graczy przy stole finałowym to niesamowity pokerzysta, który nie ustępował ani na krok.
ACR: Czy podczas finałowego stołu były jakieś szczególnie zapadające w pamięć rozdania lub momenty, które szczególnie się wyróżniały?
Moorman: Podbicie po checku na riverze z AJ przeciwko Benowi Heathowi było zdecydowanie moim ulubionym momentem całego turnieju. Czułem się zaskakująco spokojny, ponieważ byłem całkowicie przekonany, że było to zarówno właściwe posunięcie, jak i że on spasuje swoją rękę po moim podbiciu.
ACR: Patrząc z perspektywy czasu, czy jest coś, co zrobiłbyś inaczej, jeśli chodzi o podejście do stołu finałowego lub konkretnych rozdań?
Moorman: Nie, nie bardzo. Oczywiście zawsze można postąpić inaczej, ale ogólnie byłem bardzo zadowolony z podjętych przeze mnie decyzji.
ACR: Jaka była twoja strategia przed ostatnim dniem i czy musiałeś wprowadzać jakieś zmiany w miarę rozwoju sytuacji?
Moorman: Nie miałem ustalonej strategii. Po prostu płynąłem z prądem i podejmowałem decyzje na bieżąco. To bardziej mój styl, bo powiedziałbym, że jestem dość niekonwencjonalnym graczem, który potrafi się bardzo dobrze dostosowywać w trakcie gry. Moim planem na początku było więc przede wszystkim urozmaicanie gry na poszczególnych poziomach, dostosowując się do ciągle zmieniających się wielkości stacków wszystkich graczy.
ACR: Czy możesz opisać atmosferę przy stole finałowym i powiedzieć, kto cię wspierał?
Moorman: Atmosfera była świetna i niestety zaczęła się naprawdę rozkręcać tuż przed tym, jak odpadłem. Przyjechali mnie wspierać moja żona, jej tata i kilku moich najlepszych przyjaciół ze świata pokera. Naprawdę czułem tę całą miłość i chciałem wygrać dla nich wszystkich.
ACR: Kto był dla ciebie najtrudniejszym przeciwnikiem / jaki moment turnieju okazał się największym wyzwaniem? Jak sobie z tym poradziłeś?
Moorman: Francuski gracz Maxime Chilaud był moim największym przeciwnikiem przez cały turniej. W szalonej sytuacji zagrałem KK przeciwko jego AK o ogromną pulę wynoszącą 16 milionów przy 250 tys. big blindów, a potem przegrałem z nim jeszcze kilka średnich pul, zanim w końcu udało mi się go pokonać w sytuacji „cooler” na stole z szansą na kolor T52, mając parę asów przeciwko jego asowi i dziesiątce, za które postawił ostatnie 25 big blindów.
Najtrudniejszym momentem dla mnie była sytuacja, gdy pozostało 33 graczy. Znajdowaliśmy się tuż przed strefą znacznego skoku wypłat, a przy moim stole grało 6 osób, w tym 5 bardzo dobrych graczy, w tym Ren Lin i Luckychewy siedzący bezpośrednio po mojej lewej stronie. Byłem też graczem z najmniejszym stackiem przy stole, więc nie miałem tak dużej przewagi, by zagrażać stackom innych graczy tak, jak bym chciał. Ta faza przed skokiem wypłat trwała ponad godzinę, ale udało mi się utrzymać swój stack, wykonując kilka dobrze wyczutych blefów z 3-betem. Przetrwanie przy tym stole i uniknięcie utraty stacka naprawdę dodało mi pewności siebie, by spróbować dotrzeć aż do samego końca.
ACR: Co Twoim zdaniem w największym stopniu przyczyniło się do Twojego sukcesu w tym turnieju, zwłaszcza biorąc pod uwagę silną konkurencję?
Moorman: Moja gra psychologiczna. Od prawie dziesięciu lat ściśle współpracuję z moim trenerem mentalnym Stephenem Simpsonem, więc uważam, że jedną z moich największych zalet jest zachowanie zimnej krwi zarówno po kilku udanych, jak i nieudanych poziomach. Turniej trwał tak długo, że uznałem, iż ważne jest, by przez cały czas starać się zachować jak największy spokój.
ACR: Twoje dotychczasowe zarobki z występów na żywo wynoszą obecnie ponad 8,7 mln dolarów. Jak Twoim zdaniem to ostatnie osiągnięcie wpłynie na ogólny przebieg Twojej kariery i Twoje cele?
Moorman: Chciałbym osiągnąć 10 milionów dolarów wygranych w turniejach na żywo do końca 2024 roku, więc w przyszłym roku być może wezmę udział w większej liczbie turniejów na żywo niż w ostatnich latach.
ACR: Jesteś jednym z najbardziej utytułowanych graczy w tej dyscyplinie — jaką radę dałbyś początkującym pokerzystom, opierając się na swoim doświadczeniu zawodowym?
Moorman: Nigdy nie popadać w samozadowolenie. Jeśli nie pracujesz nad swoją grą, to nowi, bardziej głodni sukcesu i pracowici gracze po prostu cię zmiatą. W niektórych turniejach pokerowych bardzo łatwo jest przejść od bycia graczem wygrywającym do bycia graczem przegrywającym, jeśli nie wkładasz wysiłku poza stołem.
ACR: Jakie masz plany na rok 2024, jeśli chodzi o turnieje i zawody pokerowe?
Moorman: Nie mam jeszcze konkretnych planów. Po prostu zobaczę, w jakich turniejach mam ochotę zagrać, a potem dam z siebie 100% i mam nadzieję, że wyniki same się pojawią.
Chcesz w tym miesiącu zagrać o miliony? Od czwartku,18 stycznia, organizujemy turniej $5 Million Venom PKO. A co najlepsze – nie potrzebujesz dużego kapitału, aby wziąć udział w największym turnieju typu progressive knockout w pokerze online. Wejdź na stronę promocyjną i dowiedz się, jak zdobyć bilet już za 0 $.